Jeśli cel główny stanowi ochrona kapitału, to mieszkania na wynajem od wieków zapewniają inwestorom w pewnym stopniu bezpieczną przystań. Jeśli potraktujemy inwestycję w mieszkanie na wynajem jako niespekulacyjną inwestycję długoterminową, to perspektywy są obiecujące pomimo zawirowań w gospodarce. Co z cenami mieszkań
Inwestycja w mieszkanie – najważniejsza jest lokalizacja Ma ona bowiem bezpośredni wpływ na zyski, które możecie czerpać z Waszej inwestycji w nieruchomość. Lokalizacja ma znaczenie nie tylko w przypadku zakupu mieszkania pod wynajem długoterminowy.
Te dane wykorzystano do oszacowania rentowności inwestycji w mieszkanie na wynajem. Powyższa analiza dotyczyła mieszkań występujących w ogłoszeniach internetowych z okresu od 01 VI do 30 IX 2021 r. Rentowność netto, to zysk właściciela mieszkania na wynajem, ale już po uwzględnieniu wszystkich kosztów
Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. Ostatnie miesiące pokazały, że niewidoczny gołym okiem wirus może w krótkim czasie rozłożyć na łopatki gospodarkę na całym świecie. Inflacja galopuje, giełda notuje najwyższe w historii spadki, a mocne dotąd waluty tracą na wartości. Sytuacja tak nagła, że wielu z nas w lekkim popłochu zastanawia się, gdzie ulokować wolne środki, żeby ich nie stracić. Dwie względnie pewne opcje to złoto i nieruchomości. Tego pierwszego od dawna nie ma na rynku, te drugie onieśmielają nowicjuszy. Czy słusznie? Postaramy się przybliżyć temat osobom, które dopiero planują zainwestować w nieruchomości i nie za bardzo wiedzą, od czego zacząć. Jaki jest próg wejścia przy inwestowaniu w nieruchomości? Inwestowanie w nieruchomości większości z nas kojarzy się z kupnem mieszkania na wynajem. Tymczasem to tylko jedna z możliwości. Przede wszystkim nie zawsze trzeba kupować i niekoniecznie wynajmować, żeby się opłacało. Na starcie nie trzeba więc dysponować dużą gotówką. Na dobrą sprawę im mniejszą kwotę zainwestujesz na początku, tym mniejszy stres i ryzyko. W miarę zdobywania doświadczenia, poziom inwestycji można zwiększać. Trzeba też pamiętać, że inwestowanie w nieruchomości to zwykle nie jest dochód pasywny. Nie sprowadza się do wyłożenia gotówki i liczenia zysków. Przy nieruchomościach prawie zawsze jest coś do zrobienia. Potrzebne będą zatem pieniądze, ale i czas. Na szczęście do pewnego momentu są one wymienne. Jeśli masz dużo czasu, a mniej pieniędzy, możesz wiele rzeczy dopilnować samodzielnie. Jeśli czas to towar deficytowy, ale masz spory budżet, część zadań możesz zlecić. Jeśli masz mało czasu i mało pieniędzy, dobrze się zastanów, czy to właściwy moment na inwestowanie w nieruchomości. Jakie zatem formy inwestowania w nieruchomości są bezpieczne? W którym przypadku ważniejszy jest czas, a kiedy pieniądze?Jakie jest ryzyko i stopa zwrotu? Sprawdźmy. Podnajem nieruchomości To forma dobra na początek, gdy nie chcemy od razu inwestować dużych środków, ale mamy sporo czasu. Co to jest podnajem? To sytuacja, kiedy wynajmujemy komuś nieruchomość, która nie należy do nas. Najpierw sami ją najmujemy od właściciela, a następnie pełnimy funkcję gospodarza i wynajmujemy ją kolejnym osobom. Konieczne jest prowadzenie działalności gospodarczej, a w umowie, którą zawieramy z właścicielem, musimy mieć jego zgodę na dalsze wynajmowanie. W umowie warto też jak najdokładniej doprecyzować zasady współpracy, np. na jaki okres właściciel udostępnia nam nieruchomość, jakie prace można wykonać, aby podnieść jej atrakcyjność itp. Warto również zainwestować w odpowiednie szkolenie, aby zapoznać się z obowiązującymi przepisami prawa i dobrymi praktykami. Czy podnajem się opłaca? Twój dochód to różnica między czynszem zapłaconym Tobie przez podnajmujących, a tym, który musisz zapłacić właścicielowi mieszkania, pomniejszona o ewentualne koszty poniesione przez Ciebie w celu zwiększenia atrakcyjności oferty. Jeśli najmiesz “mieszkanie po babci” oraz zainwestujesz trochę czasu i środków w jego odświeżenie, wymianę mebli, czy pozbycie się gratów (oczywiście po uzgodnieniu tego z właścicielem), standard nieruchomości istotnie się zwiększy, a to uzasadni wyższy czynsz. Twój zarobek może więc być całkiem spory. Największe stopy zwrotu uzyskuje się przy podnajmowaniu krótkoterminowym, ale trzeba mieć wówczas czas na dopilnowanie stanu nieruchomości i częste poszukiwanie klientów. Kupno nieruchomości pod wynajem To opcja dla tych inwestorów, którzy posiadają już pewne środki i chcą je ulokować w nieruchomości. Przy tej inwestycji poziom zaangażowania pieniędzy i czasu jest podobny. Nie wystarczy kupić i znaleźć najemców. Zwykle lokal trzeba najpierw wyremontować, przystosować i wyposażyć, a potem również dbać o jego stan. Przed zakupem warto przemyśleć jaka forma wynajmu nas interesuje, bo od tego zależy wybór nieruchomości. Wynajem długoterminowy Grupa docelowa to np. młode pary, studenci, czy pracownicy, którzy na stałe mieszkają w innej miejscowości. Zaletą takiej formy jest w miarę stabilny przychód z czynszu, a jednocześnie mniej obowiązków związanych z utrzymaniem nieruchomości. Pod taki wynajem najlepiej sprawdzą się niewielkie mieszkania zlokalizowane w miejscu atrakcyjnym dla naszych lokatorów - dla młodych, będzie to kameralne osiedle z przedszkolem, sklepami, przychodnią w pobliżu, dla studentów - zlokalizowane niedaleko od uczelni i dobrze skomunikowane z miastem. Mieszkania te z reguły są dość drogie. Wynajem krótkoterminowy Naszymi lokatorami będą najczęściej turyści, ewentualnie studenci zaoczni, czy np. uczestnicy szkoleń i konferencji. Dlatego istotna jest lokalizacja nieruchomości i dobra komunikacja z centrum miasta, które jest głównym celem krótkich pobytów. Na taki wynajem najlepiej sprawdzi się większa nieruchomość, w której można wynajmować odrębne pokoje różnym gościom. Trzeba ją jednak dostosować, zapewniając odpowiednią liczbę łazienek, dostęp do kuchni, czy dodatkowe wyposażenie, tj. żelazko, ręczniki, czy pościel. Z wynajmem krótkoterminowym wiąże się większa rotacja lokatorów oraz większe zaangażowanie z naszej strony, związane chociażby z koniecznością sprzątania i przygotowania nieruchomości dla kolejnych gości. Trzeba się też liczyć z szybszym zużywaniem wyposażenia i częstszymi naprawami. Niezbędne jest zorganizowanie systemu rezerwacji, wydawania kluczy, czy sposobu rozliczania z lokatorami. Czy wynajem się opłaca? To zależy - od lokalizacji nieruchomości, jej standardu, a nawet lokatorów. Przy szacowaniu opłacalności, oprócz ceny zakupu i spodziewanej wysokości czynszu, trzeba uwzględnić opłaty notarialne i sądowe, podatek, ubezpieczenie oraz ewentualne wydatki związane z przystosowaniem nieruchomości pod wynajem. Później dojdą również koszty remontów (planowanych i nieprzewidzianych), czy sytuacje, gdy nie będziemy mieli lokatorów, a trzeba będzie ponosić koszty bieżące. Należy się więc liczyć z tym, że realny zysk odczujemy po pewnym czasie. Wartość nieruchomości raczej nie będzie spadać, więc inwestycja jest bezpieczna, nawet wówczas, gdy sytuacja na rynku wymusi obniżenie ceny wynajmu. Na ten moment (maj 2020) średnia stopa zwrotu z inwestycji, przy założeniu, że nie wspieramy się kredytem, wynosi ok. 6%. Wydaje się, że w obecnej sytuacji nawet wzięcie kredytu hipotecznego na sfinansowanie części inwestycji, będzie opłacalne. Stopy procentowe są przyjazne kredytobiorcy, a rezerwa finansowa przyda się na awaryjne sytuacje. Dla porównania oprocentowanie lokat bankowych obecnie jest niższe od wskaźnika inflacji, w związku z tym dają one zerowy lub wręcz ujemny zwrot z inwestycji. Przed zakupem przede wszystkim trzeba przemyśleć, komu i na jakich zasadach chcemy wynajmować nieruchomość oraz jakimi środkami i możliwościami dysponujemy. Od tego zależy bowiem wybór lokalizacji, wielkości czy nawet standardu kupowanej nieruchomości. Przyda się też znajomość rynku i okolicy. Zakup mieszkania w niewielkiej miejscowości, gdzie nie ma żadnych atrakcji ani miejsc pracy, raczej się nie opłaci - nawet jeśli jego cena jest bardzo atrakcyjna. Za to relatywnie drogie mieszkanie w pobliżu uczelni, czy dużej korporacji, może się zwrócić kilkukrotnie. Kup tanio, sprzedaj drożej - czyli flipping nieruchomości Ta forma inwestowania zyskuje coraz większą popularność, choć wbrew pozorom wcale nie jest tak prosta, jak się może wydawać. Zasadniczo polega na zakupie nieruchomości w cenie poniżej wartości rynkowej (często w kiepskim stanie), zwiększeniu jej standardu i szybkiej sprzedaży za dużo wyższą cenę niż kupiliśmy. Czasami konieczny jest generalny remont, ale można trafić na takie okazje, gdzie wystarczy drobne odświeżenie, czy home staging, którego koszt jest symboliczny, aby sprzedać nieruchomość ze sporym zyskiem. Czy house flipping się opłaca? Średnia stopa zwrotu przy flippingu mieszkań to 15%, ale w niektórych przypadkach może wynieść 30%, a nawet 50% i więcej. Jednak trzeba pamiętać, że obowiązuje tu zasada, że im łatwiejszy wydaje się zarobek, tym więcej pułapek czeka po drodze: niedoszacowanie zakresu remontu, który pochłonie tyle środków, albo będzie tak długotrwały, że zwrot z inwestycji będzie symboliczny lub koszty bieżące pochłoną zysk, kupno nieruchomości bez potencjału (nieatrakcyjna dzielnica, uciążliwe sąsiedztwo), która zamiast zysku przysporzy tylko kłopotu, nieumiejętnie prowadzona sprzedaż i przez to uzyskanie niższej ceny, lub długie poszukiwanie nabywcy (które generuje dodatkowe koszty). Ponadto trzeba pamiętać, że na rynku jest dość duża konkurencja, nie tylko ze strony pośredników nieruchomości, którzy pierwsi wyłapują najlepsze okazje, ale również ze strony bardziej doświadczonych inwestorów. Trzeba poświęcić sporo czasu na znalezienie atrakcyjnej okazji, nie tylko przeglądając ogłoszenia (te zresztą w większości najpierw przechodzą przez ręce pośredników), ale też szukając bardziej aktywnie - niekoniecznie w miejscu zamieszkania. Przyda się odpowiednia wiedza teoretyczna dotycząca branży nieruchomości oraz obowiązujących przepisów prawnych i podatkowych, a także znajomość sytuacji na rynku lokalnym. Inne formy inwestowania w nieruchomości Jeśli dysponujemy większym kapitałem i mamy już nieco rozeznania na rynku, możemy spróbować zainwestować w nieruchomości z większym progiem wejścia. Nieruchomości komercyjne Coraz więcej firm nie czuje potrzeby posiadania własnej siedziby i woli najmować przestrzeń biurową, magazynową czy “roboczą”. Dlatego dla inwestorów z większym kapitałem, zakup nieruchomości przeznaczonej na wynajem pod działalność gospodarczą będzie całkiem intratną formą ulokowania kapitału. Najemcy biznesowi to z reguły dłuższe umowy, a zatem stabilne źródło przychodu. Próg wejścia jest dość wysoki, bo nie tylko cena nieruchomości jest spora, ale często trzeba ją przystosować pod wymagania przyszłych najemców. Niezbędne jest dobre zbadanie rynku i potrzeb, aby wiedzieć, pod jaką branżę się nastawić. Być może w danej okolicy zamiast kolejnej przestrzeni biurowej bardziej sprawdzą się lokale gastronomiczne. To ważne, bo jeśli miejsce będzie atrakcyjne biznesowo dla najemcy, to i my zyskamy. Nie ma nic gorszego od inwestycji, która na siebie nie zarabia, więc w naszym interesie leży, aby nie stała pusta. Czy opłaca się kupować nieruchomości komercyjne pod wynajem? Zasadniczo tak. Rentowność inwestycji można założyć albo zestawiając cenę zakupu z ceną wynajmu i obliczając, kiedy “wyjdziemy na zero”, albo bardziej profesjonalnie - obliczając stopę zwrotu, czyli dzieląc roczny dochód netto z wynajmu przez wartość nieruchomości. Średnia stopa zwrotu w tym momencie to 7-9%. Warto zauważyć, że przy obecnych stopach procentowych, nawet biorąc kredyt hipoteczny, którego raty obniżą nam dochód netto, stopa zwrotu wychodzi dodatnia. Grunty - czy to się opłaca? Kupno działki, którą potem można sprzedać z zyskiem to dobry pomysł, ale pod pewnymi warunkami. Warto zapoznać się z planem zagospodarowania otoczenia oraz planami inwestycyjnymi zarówno samorządu, jak i innych inwestorów w pobliżu. Wówczas nie ryzykujemy, że w sąsiedztwie naszej działki powstanie w przyszłości uciążliwa działalność, która zniechęci kupujących. Dodatkowo znając lokalny rynek oraz wady i zalety okolicy, łatwiej będzie o wstępną analizę szansy znalezienia klienta, który będzie gotowy nam zapłacić odpowiednio wysoką cenę. Czasem na zwrot z inwestycji przyjdzie nam jednak poczekać. Condohotele - inwestycja wysokiego ryzyka Ta forma inwestycji polega na tym, że kupujemy pokój w hotelu, lub apartamentowcu, i w ten sposób stajemy się jego udziałowcami, a zatem uczestniczymy w podziale zysku. To inwestycja ze sporym progiem wejścia (ceny za mkw takich apartamentów zwykle są dwucyfrowe) i równie sporym ryzykiem. Niezależnie bowiem czy umówimy się na stały procent od zysku przez określony czas (zwykle 6-7%), czy na podział zysków, to zawsze zależy on od… zysku całego hotelu. W branży turystycznej wcale nie jest on taki pewny, bo wystarczy, że nie dopisze pogoda lub przytrafi się pandemia (choć tego chyba żadne ryzyko inwestycyjne nie uwzględniało) i zysk może okazać się niewielki, lub wręcz stracimy. Jeszcze większe ryzyko ponosimy, finansując budowę takich nieruchomości bez wcześniejszego sprawdzenia wiarygodności inwestora. Bankructwo firmy lub po prostu nieuczciwość dewelopera może nas pozbawić sporej kwoty. Przedstawiliśmy kilka możliwości inwestowania w nieruchomości, zarówno dla początkujących, jak i dla tych nieco bardzo wtajemniczonych inwestorów. Łatwo zauważyć, że o ile nie popełnimy podstawowych błędów, lub nie skusi nas zbyt korzystna okazja (która okaże się pułapką), to większość inwestycji da nam zwrot wyższy niż lokaty bankowe. Taka forma będzie też dla początkujących bezpieczniejsza niż giełda, bo zainwestowane pieniądze cały czas “widać”. Nieruchomości również wolniej niż inne branże reagują na wahania gospodarki, a ludzie zawsze będą potrzebowali mieszkań. Zachęcamy jednak najpierw do zgłębienia tematu, najlepiej na szkoleniach organizowanych przez profesjonalistów, gdyż zagadnienie proste nie jest a po co uczyć się na własnych błędach, skoro można na cudzych. Fot. tytułowa: Created by Freepik.
Inwestowanie w mieszkania pod wynajem - czy warto ? Zakup mieszkania na wynajem, podobnie jak każda inna inwestycja, ma swoje plusy i minusy. Ponadto mówi się, że nie ma inwestycji bez ryzyka. Młodzi, przedsiębiorczy ludzie często decydują się na inwestowanie w nieruchomości na wynajem, aby zabezpieczyć swoją finansową przyszłość. Kupno mieszkania na wynajem to inwestycja długoterminowa, która zwróci się dopiero po latach. Jednocześnie, może stanowić pomysł na biznes, i to nie tylko dla bogatych. Najemcy są źródłem dodatkowego dochodu, a od zakupu mieszkania można odliczyć odsetki od kredytu z racji kosztów prowadzenia działalności. Aby stać się właścicielem mieszkania na wynajem, nie musisz dysponować pokaźną ilością gotówki. Mieszkanie na wynajem możesz kupić na kredyt hipoteczny. Jest to jeden z najtańszych kredytów na rynku. Przychody Wynajem nieruchomości umożliwia uzyskanie dodatkowego dochodu. Nawet jedno wynajmowane mieszkanie, z powodzeniem zapewnia stabilny przypływ gotówki, bez konieczności pracowania 40 godzin tygodniowo. Nieruchomości to dzisiaj jedna z bardziej opłacalnych form inwestycji. Dlatego wiele osób kupuje kilka lub więcej mieszkań i zaczyna zajmować się zarządzaniem nieruchomościami zawodowo. Wśród inwestorów są również typowi rentierzy, którzy powierzają swoje nieruchomości w zarządzanie innym osobom lub firmom. Pustostan Minusem posiadania nieruchomości na wynajem są stałe wydatki, które trzeba uiszczać nawet wtedy, gdy mieszkanie stoi puste, bo nie masz najemcy. Jeśli posiadasz mieszkanie na wynajem w mniej atrakcyjnej dzielnicy i nie możesz znaleźć lokatora przez trzy miesiące, oznacza to, że Twój biznes rentierski zaczyna przynosić straty. Nadal musisz opłacać koszty administracyjne oraz utrzymanie części wspólnych, spłacać raty i odsetki kredytu, a na Twoje konto nie wpływają żadne pieniądze z czynszu. Podatek od nieruchomości i ubezpieczenie również trzeba zapłacić nawet wtedy, gdy mieszkanie nie jest wynajęte. Niższe podatki Posiadając nieruchomości na wynajem, niektóre koszty możesz odliczyć od dochodu, tym samym zmniejszyć swoje podatki. Do takich wydatków można zaliczyć odsetki od kredytu, podatek od nieruchomości, ubezpieczenie, konserwacje, modernizacje, remonty, zarządzanie nieruchomością i rachunki za media (jeśli wliczone są w czynsz). Jest to niewątpliwie duża korzyść dla osób rozliczających się na zasadach ogólnych. Natomiast Ci, którzy rozliczają się ryczałtowo płaca zaledwie 8,5% od przychodów z wynajmu. Jest to idealne rozwiązanie dla posiadaczy nowych mieszkań, gdzie koszty są mniejsze, ponieważ remonty nie są jeszcze potrzebne. Czas Zarządzanie nieruchomościami jest bardzo czasochłonne. Przed podpisaniem umowy o wynajem, właściciel musi zrobić wywiad i sprawdzić historię przyszłego najemcy, jego wiarygodność i referencje. Kiedy najemca już się wprowadzi, właściciel zajmuje się skargami, naprawami i administracją. Jeśli najemca zniszczy mieszkanie, złamie lub naruszy umowę albo, co gorsza, odmówi opuszczenia mieszkania nie płacąc czynszu, właściciel może w efekcie znaleźć się w sądzie w celu wyegzekwowania swoich praw. Wynajęcie firmy zarządzającej pozwala zaoszczędzić czas, aczkolwiek opłaty pochłaniają część zysku z najmu. Firma zarządzająca mieszkaniem na wynajem zazwyczaj opiekuje się nieruchomością przez cały okres najmu. Szuka lokatorów, sprawdza ich w rejestrze dłużników, rozlicza media i dba o regularne wpływy za czynsz. Dlatego tak popularne stały się w ostatnich czasach mieszkania i apartamenty hotelowe wynajmowane w systemie condo. Właściciel lokalu podpisuje długoletnią umowę najmu z operatorem, który zarządza i dba o apartament, poszukuje gości hotelowych oraz wykonuje całą papierkową robotę. Właściciel otrzymuje raz w miesiącu przelew czynszu, a w dodatku może korzystać z pobytów właścicielskich, jeśli condohotel położony jest w miejscowości wypoczynkowej.
Ceny mieszkań w niektórych polskich miastach poszły w górę o kilkanaście procent w 12 miesięcy. Duża w tym zasługa inwestorów instytucjonalnych, którzy kupują je w niektórych śląskich miastach cena metra kw. mieszkania urosła o 18% r/r, w Gdyni o 17% r/r, a w Krakowie czy Białymstoku o 16% r/r – podaje firma Expander. W Warszawie średnia cena w okresie czerwiec 2020 – czerwiec 2021 poszła w górę o 7%, do 11 470 zł, a we Wrocławiu o 8%, do 8 745 mieszkań w Polsce wystrzeliłySprzedający mieszkania coraz bardziej windują ceny, a w czerwcu rekordowe stawki pojawiły się aż w 11 miastach – wynika z raportu Expandera i „Na uwagę szczególnie zasługuje Kraków, gdzie mediana cen właśnie przekroczyła 10 000 zł za m2. Gdy w marcu podobna sytuacja miała miejsce w Gdańsku, był to sygnał przegrzania i w kolejnych miesiącach stawki wróciły poniżej tego poziomu” – wskazują analitycy Expandera. Jedynym dużym polskim miastem, w którym ceny są niższe, niż przed rokiem, jest Gdańsk (-1% r/r).„Patrząc na cały rynek, uwagę zwraca fakt, że roczne tempo wzrostu jest coraz szybsze. Średnio, w analizowanych przez nas 17 miastach, ceny wzrosły o 9% r/r. Dla przypomnienia, jeszcze miesiąc temu było to 7% r/r. Dodatkowo, w ciągu zaledwie miesiąca drastycznie spadła liczba nowo opublikowanych ogłoszeń o sprzedaży mieszkania” – zwracają uwagę analitycy napędza wzrost cen mieszkań? Przede wszystkim niskie raty kredytów hipotecznych, bo to poziom rat decyduje o tym, czy kogoś stać na mieszkanie, czy nie. „W czasie pandemii raty były niskie, pomimo wzrostu cen mieszkań. Był to efekt obniżek stóp procentowych, który sprawił, że kredyty hipoteczne stały się najtańsze w historii. Dla przykładu, w lutym 2020 r. zakup 50-metrowego mieszkania w Warszawie, przy 10% wkładu własnego, wymagał płacenia raty wynoszącej ok. 2 600 zł. Od tego czasu ceny mieszkań w stolicy wzrosty o 7%, a mimo to rata kredytu na takie mieszkanie wynosi 2 450 zł” – wskazują analitycy tym, rosną ceny materiałów budowlanych. „Mocno drożeje stal, drewno, płyty OSB czy izolacje termiczne. To wpłynie na koszt budowy nowych mieszkań, a więc również na ich ceny. To z kolei będzie oddziaływało na stawki na rynku wtórnym” – podkreślają analitycy cena m2 mieszkania w dużych polskich miastach i zmiana 12mZobacz także: Inflacja napędza ceny nieruchomości. Coraz więcej Polaków znowu w nie inwestuje i sięga po kredyty hipoteczneInwestorzy instytucjonalni kupują mieszkania na wynajem hurtemInnym czynnikiem windującym ceny mieszkań w Polsce jest rosnący popyt ze strony inwestorów, którzy kupują lokale na wynajem. W tym roku na rynku stołecznym miały już miejsce trzy transakcje pakietowe – inwestorzy instytucjonalni potrafią kupować lokale hurtem. Niedawno duński Nordic Real Estate Partners za 100 mln euro nabył ponad 1 000 mieszkań na Bemowie i Służewcu, których w większości budowy nawet jeszcze nie rozpoczęto – podaje portal Business Insider. NREP ma dyspozycji 500 mln euro na inwestycje w Polsce i chce nabyć około 10 tys. mieszkań z przeznaczeniem na wynajem. Wcześniej od Budimexu 2,5 tys. mieszkań kupił szwedzki fundusz Heimstaden inwestorzy instytucjonalni widzą w polskim rynku mieszkań na wynajem? „Oferta najmu prywatnego w Polsce zyskuje na atrakcyjności. Wierzymy, że popyt zwiększy się jeszcze bardziej, zwłaszcza na nowoczesne, przyjazne klientom formy zamieszkania w ciekawym sąsiedztwie” – powiedział Rune Kock, dyrektor działu Living w raportu Expandera i wynika, że od początku tego roku stawki najmu wzrosły aż w 11 z 13 największych polskich miast. „Słabo wciąż wygląda sytuacja w Warszawie i Krakowie, czyli na rynkach najmocniej dotkniętych problemami. W tym ostatnim mieście przeciętny koszt najmu spadł właśnie poniżej psychologicznej granicy 40 zł za m2. W rezultacie jest to jedyne wśród badanych przez nas miast, w którym najem jest tańszy (o 10%) niż rata kredytu zaciąganego przy zakupie podobnego mieszkania. Na drugim biegunie mamy Łódź, gdzie zakup własnego mieszkania jest najbardziej opłacalny, ponieważ miesięczny koszt najmu jest aż o 387 zł wyższy, niż rata. Rocznie daje to więc 4 644 zł oszczędności” – wskazuje najmu w tym roku najbardziej poszły w górę w Gdyni (+10 pkt. proc.), Łodzi (+8) i Lublinie (+7). „Główna przyczyna to stopniowy powrót najemców. Dodatkowo, przed sezonem letnim, właściciele mieszkań przygotowanych dla turystów wycofują się z ofertowania swoich lokali na długi termin. Widać to np. w spadającej liczbie ogłoszeń. Dlatego obserwowane w Gdyni wzrosty to zapewne jeszcze nie koniec i szczyt pewne zobaczymy w lipcu lub sierpniu. Na części rynków wzrosty stymuluje pojawienie się ofert najmu nowych mieszkań oraz takich, które w ostatnim czasie zostały gruntownie odświeżone” – wskazują analitycy najmu mieszkania i zmiana w odniesieniu do lutego 2020 i stycznia 2021Na razie opłaca się kupować w Polsce mieszkania na wynajem. Ale jak długo to jeszcze potrwa? To zależy od tego, czy pojawi się podatek katastralny (który uderzyłby w rentowność najmu), czy nie pojawi się luka demograficzna (liczebność populacji naszego kraju spada, co nie wróży dobrze popytowi na mieszkania) oraz czy nie rozpocznie się cykl podwyżek stóp procentowych (który podważyłby sensowność kupowania mieszkań na wynajem na kredyt).Zobacz także: Wynajem mieszkania w Europie jest coraz powszechniejszy. W Polsce to tylko 4 proc. gospodarstw domowych
inwestycja w mieszkanie na wynajem